

- Do 30 sierpnia państwa członkowskie muszą przedstawić swoich kandydatów na komisarzy w Komisji Europejskiej. Ursula von der Leyen zaapelowała w liście o przedstawienie nazwisk kandydatów na komisarzy. Zapowiedziała również, że nie będzie komentować doniesień z poszczególnych krajów członkowskich w tej sprawie. Postawiła jednak jeden warunek: każdy rząd musi zaproponować dwóch kandydatów: mężczyznę i kobietę. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy rząd chce pozostawić w Komisji Europejskiej obecnego komisarza – wtedy nie musi już przedstawiać drugiej kandydatury. Ale nie jest to przypadek Polski, którą obecnie w Komisji reprezentuje Janusz Wojciechowski, polityk PiS. Komisja Europejska składa się z 27 komisarzy, po jednym z każdego państwa unijnego. Przewodniczący KE decyduje o przydziale tek poszczególnym komisarzom. W skład kolegium komisarzy wchodzą: przewodniczący Komisji, ośmiu wiceprzewodniczących oraz 18 komisarzy odpowiedzialnych za poszczególne dziedziny polityki. Szef KE wybiera, w oparciu o propozycje państw UE, wiceprzewodniczących i pozostałych członków Komisji. Kandydatury komisarzy muszą zostać zatwierdzone przez przywódców krajów UE na posiedzeniu Rady Europejskiej. Wciąż nie wiadomo, kto będzie reprezentował Polskę w Komisji Europejskiej. Obecnie najpoważniejszym kandydatem na polskiego komisarza jest Piotr Serafin, stały przedstawiciel RP przy Unii Europejskiej. Wciąż wymienia się również Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych, ale według nieoficjalnych informacji polityk rozważa start w wyborach prezydenckich.

- Wczoraj w życie wszedł Akt o AI - pierwsza w skali świata kompleksowa regulacja prawna dla systemów i modeli sztucznej inteligencji. Unijne rozporządzenie ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa, przejrzystości i zgodności z wartościami europejskimi w rozwoju i stosowaniu AI. Jego przepisy obowiązują bezpośrednio w całej Unii, ale wymaga implementacji do polskiego systemu prawnego. Regulacja bazuje na podejściu opartym o ryzyko, uzależniając obowiązki dostawców i podmiotów wdrażających modele i systemy AI od potencjalnego ryzyka wyrządzenia szkód obywatelom, społeczeństwom i gospodarkom. Prace nad dostosowaniem polskiego prawa do przepisów Aktu AI w Ministerstwie Cyfryzacji rozpoczęły się na początku roku, a obecnie projekt jest już na etapie prac legislacyjnych Rady Ministrów. Elementy Aktu o AI, będą wprowadzane stopniowo. Co do zasady, przepisy będą obowiązywać po upływie 24 miesięcy od jego ogłoszenia, jednak w przypadku części z nich te terminy to kolejno 6, 12 i 36 miesięcy. Już w lutym 2025 r. mocy nabiorą przepisy zakazujące stosowania w całej Unii szczególnie niebezpiecznych systemów AI. Następnie, w sierpniu 2025 r. w życie wejdą przepisy kluczowe dla nadzoru nad sztuczną inteligencją dotyczące m.in. określenia organu nadzoru rynku i organu notyfikującego, modeli AI ogólnego przeznaczenia, jak również te dotyczące kar za naruszenia Aktu. Jako ostatnie zaczną obowiązywać przepisy, które odnoszą się do systemów AI wysokiego ryzyka oraz związanych z nimi obowiązków. Ich wejście w życie nastąpi w sierpniu 2025 r. oraz, w przypadku niektórych systemów wysokiego ryzyka będących elementem produktów podlegających osobnym normom, w sierpniu 2026 r.
- Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowuje projekt zakładający oskładkowanie wszystkich umów cywilnoprawnych. Chodzi nie tylko o umowy-zlecenia, ale też umowy o dzieło. Ta reforma ma wyrównywać szanse na rynku pracy i jest wymuszona przez Unię Europejską. Jest bowiem zapisana w Krajowym Planie Odbudowy i nie ma od niej odwrotu. Projekt ustawy był omawiany na ostatnim posiedzeniu KERM (Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów). Zmiany mogą dotyczyć nawet prawie 2,5 mln osób. Z danych GUS (na koniec września 2023 r.) wynikało, że w Polsce było prawie 2 mln 350 tys. osób wykonujących pracę na podstawie umów-zleceń i pokrewnych. Zmiany miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2025 r., bo tak zapisano w KPO i nie udało się tych planów odsunąć. W efekcie od przyszłego roku wynagrodzenia osób zatrudnionych w ramach umów-zleceń mogą spaść nawet o 30 proc.
- Państwowa Komisja Wyborcza zdecydowała o odroczeniu podjęcia uchwały w zakresie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. W środę PKW powróciła do rozpatrywania sprawozdań finansowych komitetów wyborczych z wyborów parlamentarnych. Komisja przyjęła osiem sprawozdań finansowych, w większości ze stwierdzeniem uchybień. W debacie publicznej szczególnie dużo uwagi poświęca się jednak sprawozdaniu PiS, który ze względu na nieprawidłowości w finansowaniu kampanii może stracić nawet 75 proc. z blisko 26-milionowej subwencji, co znacząco wpłynie na sytuację finansową tego ugrupowania. PKW może przyjąć sprawozdanie finansowe bez zastrzeżeń, ze wskazaniem uchybień albo je odrzucić. Warunkiem odrzucenia sprawozdania jest przekroczenie całej wydatkowanej kwoty przez komitet o 1 proc.
- Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, poinformowała, że zleciła prace przygotowawcze, których celem jest uregulowanie pracy w wysokich temperaturach. Nowe przepisy mają przygotować przedstawiciele MRPiPS, Państwowej Inspekcji Pracy, Centralnego Instytutu Ochrony Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera. W grę wchodzi skrócenie czasu pracy, wprowadzenie sjesty, przerwy, zapewnienie dostępu do pomieszczenia chłodzącego. Ministerstwo chce, aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać od przyszłych wakacji. Obecnie w przepisach BHP nie ma określonej maksymalnej temperatury, w której może być wykonywana praca. Ustalona za to jest jej minimalna wysokość, zależna od wykonywanej pracy. W ocenie Ministerstwa Pracy obecne przepisy nie chronią pracowników w wystarczającym stopniu.

- 11-13 września – pierwsze posiedzenie Sejmu po wakacjach parlamentarnych
