Zmiany klimatyczne wymuszają na europejskich organach legislacyjnych tworzenie coraz bardziej rygorystycznych przepisów dotyczących emisji spalin, takich jak Euro 7. Jednak, jak wynika z raportu „Ekologiczna motoryzacja w Polsce – wyzwania i kierunki rozwoju” stworzonego przez Santander Consumer Multirent, takie zaostrzanie norm budzi wśród Polaków mieszane odczucia. 53 proc. ankietowanych uważa, że nie będą one miały wpływu na poprawę jakości powietrza w Europie. Z kolei zdaniem jednej trzeciej respondentów przyczynią się do jej poprawy. Kluczowym postulatem przed wprowadzeniem bardziej rygorystycznych regulacji jest rozwój infrastruktury dla pojazdów elektrycznych. Wskazało tak 84 proc. uczestników badania.
Ekologia kontra gospodarka
Polacy biorący udział w badaniu zwracają uwagę na jeszcze jeden istotny skutek rygorystycznych przepisów unijnych. Dwie trzecie (65 proc.) respondentów niepokoi się, że nowe normy osłabią konkurencyjność europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Dlaczego? Rosnące koszty produkcji mogą wpłynąć na dostępność i ceny pojazdów, co z kolei może przełożyć się na zmniejszenie popytu.
– Wyniki naszego badania pokazują, że Polacy nie chcą zbyt gwałtownych zmian, które mogą odbić się na ich codziennym funkcjonowaniu, a ich główną obawą są kwestie finansowe. Jest to widoczne szczególnie wśród starszych respondentów. W najmłodszej grupie 18-29 lat na potencjalny wzrost kosztów produkcji, a co za tym idzie także cen aut wskazało 65 proc. ankietowanych. Z kolei w najstarszych grupach 50-59 oraz 60+ – odpowiednio 82 proc. i 80 proc. – mówi Piotr Półtorzycki, członek zarządu z Santander Consumer Multirent.
Polacy chcą zmian, ale stopniowo
Jeszcze wyraźniejszy jest głos w sprawie infrastruktury dla pojazdów elektrycznych i niskoemisyjnych. 84 proc. Polaków uważa, że zanim zostaną zaostrzone normy emisji, należy najpierw zapewnić odpowiednie warunki do funkcjonowania alternatywnych środków transportu. Oznacza to konieczność intensywnych inwestycji w infrastrukturę dla pojazdów elektrycznych i niskoemisyjnych.
– W kontekście zmian legislacyjnych, kluczowe dla polskich kierowców stają się elastyczne rozwiązania finansowe, które wesprą ich w zakupie nowoczesnych pojazdów. Santander Consumer Multirent oferuje szeroką gamę produktów finansowych, które pozwalają przedsiębiorcom na optymalizację kosztów użytkowania samochodów – podkreśla Piotr Półtorzycki z Santander Consumer Multirent.
Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie Santander Consumer Multirent przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) w dniach 24.01-03.02.2025 r. na osobach dorosłych, które posiadają samochód. Zrealizowano je metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI). Próba n=1000.
Santander Consumer Multirent jest częścią hiszpańskiej Grupy Santander. Na polskim rynku działa od 2007 roku. Firma specjalizuje się w leasingu operacyjnym pojazdów osobowych i dostawczych do 3,5 t. Podstawowym założeniem produktów leasingowych Santander Consumer Multirent jest dostępność dla małych, średnich jak i mikroprzedsiębiorstw, a także dla dużych klientów korporacyjnych, ale firma oferuje również pożyczki samochodowe dla klientów indywidualnych. Santander Consumer Multirent współpracuje z importerami takich marek samochodowych jak Ford, Mitsubishi, Suzuki, a także z markami motocyklowymi: Yamaha, Suzuki, KTM, Triumph. Produkty leasingowe są dystrybuowane poprzez sieć dealerów samochodowych wszystkich marek, które współpracują z Santander Consumer Multirent, a także poprzez partnerów i pośredników oraz Doradców Mobilnych Santander Consumer Banku.
Dodatkowych informacji udziela:
Magdalena Grzelak
magdalena.grzelak@santanderconsumer.pl
tel. +48 601 161 442