Zimy w ostatnich latach są krótsze i cieplejsze – w Polsce średnia liczba dni zimowych spadła w ostatniej dekadzie o około 20 dni rocznie – a mimo to potrafią nadal dać się we znaki. W tym czasie branża logistyczna musi szczególnie zadbać o bezpieczeństwo transportu i odpowiednie przygotowanie floty. Jakie zagrożenia czyhają na kierowców w trudnych warunkach zimowych i w jaki sposób przewoźnicy chronią zarówno ludzi, jak i przewożony towar, aby dotarł on bezpiecznie na miejsce? Wyjaśnia ekspert z Geis PL.
Analiza danych ze 123 krajów i 901 miast przeprowadzona przez Climate Central pokazuje, że od 2014 roku liczba dni z dodatnią temperaturą systematycznie rośnie, a zima skróciła się średnio o co najmniej tydzień. Mimo tych zmian, wciąż występują nagłe opady śniegu i oblodzenia, które mogą zaskoczyć kierowców. Wyższe temperatury nie powinny wprowadzać w złudne poczucie bezpieczeństwa. Dla branży transportowej każdy przejazd w zimowych warunkach wymaga pełnej gotowości i starannego planowania.
– Dla firm logistycznych zima nigdy nie jest tylko sezonowym utrudnieniem. Każdy kurs wymaga przemyślanego planowania i gotowości na zmieniające się warunki drogowe. Nawet krótkie oblodzenie może prowadzić do zatorów drogowych, opóźnień w dostawach czy kolizji, które w konsekwencji mają realny wpływ na efektywność transportu – mówi Arkadiusz Szopa, Dyrektor Oddziału Geis PL, Kraków, Rzeszów.
Kontrola pogody i przygotowanie floty
Przygotowanie floty do sezonu zimowego jest kluczowe dla utrzymania ciągłości operacyjnej, bezpieczeństwa kierowców i minimalizacji ryzyka kosztownych awarii.
– Te działania obejmują zarówno aspekty mechaniczne pojazdów, jak i wyposażenie kierowców oraz szkolenia podnoszące kompetencje w trudnych warunkach. Dodatkowo w umowach z przewoźnikami przewidziano wsparcie w postaci pojazdów rezerwowych, co pozwala elastycznie reagować na ewentualne awarie lub opóźnienia – mówi Arkadiusz Szopa.
Istotna jest szczegółowa analiza raportów pogodowych przed planowaniem tras. Nie chodzi tylko o temperaturę, ale również o punkt rosy, intensywność i rodzaj opadów, siłę i kierunek wiatru oraz widoczność w warunkach mgły. Te parametry pozwalają ocenić ryzyko gołoledzi, przyczepność nawierzchni i bezpieczeństwo przewozu, zwłaszcza lekkich i wysokich ładunków lub transportu w trudnym terenie, jak odcinki górskie, mosty czy autostrady. Na podstawie takich informacji dział dystrybucji wprowadza korekty tras i przekazuje szczegółowe wskazówki przewoźnikom.
– Szczególną uwagę przykłada się do rejonów górskich, gdzie niekorzystne warunki atmosferyczne występują częściej, a ukształtowanie terenu dodatkowo zwiększa poziom trudności w transporcie. W takich przypadkach skuteczne dotarcie z przesyłką do odbiorcy wymaga precyzyjnego planowania oraz elastycznego podejścia do harmonogramów – dodaje Arkadiusz Szopa.
Transport krajowy zimą wymaga uwzględnienia dłuższych czasów przejazdu. Profesjonalne firmy stosują bufory czasowe, alternatywne plany tras oraz stały monitoring warunków drogowych, dzięki czemu mogą dynamicznie dostosowywać harmonogramy dostaw. Ważne jest także odpowiednie zabezpieczenie przewożonych towarów, stosowanie dodatkowych systemów mocowania i materiałów izolacyjnych chroniących przesyłki przed niskimi temperaturami.
Zima nie pozwala na improwizację w transporcie drogowym. Nawet najlepsze procedury i nowoczesne systemy wymagają stałej uwagi i świadomości kierowców oraz dyspozytorów. Skuteczne planowanie, monitoring warunków pogodowych i odpowiednie przygotowanie floty minimalizują ryzyka, chronią przesyłki i zapewniają terminowość dostaw. W branży logistycznej, gdzie każda godzina ma znaczenie, profesjonalne podejście do sezonu zimowego staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa i efektywności operacyjnej.

