Z badania Siemens Financial Services w Polsce wynika, że najczęstszym powodem inwestycji w nowy sprzęt w gabinetach weterynaryjnych jest jego zużycie – tak zadeklarowało 29 proc. ankietowanych lekarzy weterynarii i właścicieli klinik. Na drugim miejscu jest potrzeba poprawy wydajności pracy (25 proc.), a na trzecim chęć rozszerzenia oferty usług (15 proc.). Jednocześnie dane pokazują, że placówki korzystające z finansowania zewnętrznego modernizują się szybciej i częściej niż te, które opierają się wyłącznie na środkach własnych. To ważny sygnał dla całej branży weterynaryjnej, która stoi dziś przed wyzwaniem łączenia jakości opieki z efektywnością prowadzenia gabinetu.
Jakość ważniejsza niż cena
Środki własne nadal dominują
- Dane pokazują istotną różnicę w tempie modernizacji wyposażenia. Wśród lekarzy weterynarii i właścicieli gabinetów, którzy sięgają po finansowanie zewnętrzne, aż 30 proc. modernizuje sprzęt co roku. W grupie placówek korzystających wyłącznie ze środków własnych taką częstotliwość podejmowania inwestycji deklaruje zaledwie 6 proc. - mówi Tomasz Szyszka, Head of Vendor Healthcare Sales w Siemens Financial Services w Polsce. - To istotna obserwacja dla całej branży weterynaryjnej. Regularna modernizacja oznacza nie tylko dostęp do nowszych technologii, ale także większą sprawność operacyjną, możliwość rozszerzania oferty usług oraz poprawę jakości diagnostyki i leczenia. W efekcie finansowanie zewnętrzne pełni rolę rozwiązania wspierającego rozwój - szczególnie tam, gdzie decyzja o zakupie jest uzasadniona biznesowo, ale trudna do sfinansowania jednorazowo.
W dobie cyfryzacji, wygodne w obsłudze, szybkie i bezpieczne finansowanie online zyskuje na znaczeniu. Przykładem może być SimplyLoan od Siemens Financial Services w Polsce, które umożliwia przedsiębiorcom uzyskanie pożyczki od 1 tys. do nawet 1 mln zł. Takie rozwiązanie pozwala sfinansować zarówno zakup zaawansowanej aparatury diagnostycznej, jak i mniejszego wyposażenia niezbędnego w codziennej pracy gabinetu, bez konieczności jednorazowego angażowania dużej części środków własnych.
Jednocześnie warto podkreślić, że 42 proc. właścicieli gabinetów wciąż nie ma wypracowanej długofalowej strategii rozwoju i inwestowania w sprzęt, i doposaża się ad hoc. Kolejne 22 proc. realizuje inwestycje tylko w razie awarii lub przy okazji dużych zmian. Regularnie, co roku, modernizuje się 17 proc. gabinetów, a 14 proc. robi to co 2-3 lata. To pokazuje, że w części rynku inwestycje wciąż są reakcją na bieżące wyzwania, a nie elementem strategii.
Wygoda i zaufanie mają znaczenie
- Dla tej grupy przedsiębiorców istotne znaczenie ma wiarygodność partnera. Aż 28 proc. ankietowanych wskazuje na doświadczenie rynkowe oraz stabilną pozycję firmy finansującej - mówi Tomasz Szyszka. - Jeszcze wyraźniej te priorytety widać w segmencie średnich placówek, zatrudniających od 6 do 10 pracowników. Tam decyzje personalne i relacyjne wysuwają się na pierwszy plan: aż 63 proc. respondentów kieruje się rekomendacjami, a dla 54,5 proc. kluczowa jest wygoda oraz łatwość całego procesu. To jasny sygnał, że nowoczesny przedsiębiorca ocenia ofertę finansową przez pryzmat korzyści długofalowych: szybkości procedur, przejrzystości warunków oraz minimalizacji formalności.
Wyniki badania pokazują, że polski rynek weterynaryjny rozwija się w sposób racjonalny i świadomy. Placówki inwestują przede wszystkim wtedy, gdy stoją za tym konkretne przesłanki operacyjne i jakościowe. Jednocześnie dane wyraźnie wskazują, że finansowanie zewnętrzne może być skutecznym narzędziem przyspieszającym modernizację.
Nota metodologiczna: Badanie z przedstawicielami 100 firm (jednoosobowych działalności i spółek handlowych) zrealizował Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research w sierpniu 2025 r. Uczestnikami badania byli właściciele i menedżerowie z branży weterynaryjnej z całej Polski. Wykorzystano metodę ilościową, technikę standaryzowanych wywiadów telefonicznych (CATI).

